Zabawy w poezję
czwartek Czerwiec 29th 2017

Najlepsze blogi

Blogi

Zigeunerlager

czasami moje osiedle
pachnie tyfusem

jest jak skażone promieniotwórczo
bo czas połowicznego rozpadu
upodlenia
jest dłuższy niż najtrwalszego izotopu

dwa kroki od mojego domu byli Cyganie
tam tyfus był najstraszniejszy

strach
dwóch tysięcy sześciuset osiemdziesięciu dziewięciu romskich dzieci
pachnie mi pod oknami
w forsycjach
dzisiaj

„Nikt z tych Cyganów nie ocalał. Ich domy, po dezynfekcji, wróciły w obręb getta. Druty zwinięto, krew na ścianach zamalowano, żadnych śladów zbrodni…Wszyscy byliśmy wstrząśnięci.

Sara Zyskind, Światło w dolinie łez, s. 92.”

Komentuj